Forum osób chorujących…

Przedstawmy się:)
T#45635
Facebook
Reklama



Edyta
Użytkownik
Lokalizacja: Wrocław
#2021673 12.01.2015 12:34:48
Jeżeli chodzi o ludzi, którzy mnie otaczają (rodzina, przyjaciele, znajomi, wykładowcy na uczelni) - oni wszyscy to rozumieją, oczywiście jak się dokładnie wytłumaczy o co chodzi, i nikt nie komentuje ani nie zwraca uwagi na moje drżenie. Z życiem uczuciowym mam podobnie jak Ty wesoły
Ps. Co studiujesz? Pytam z ciekawości oczko
Roberto92
Użytkownik
#2021927 12.01.2015 17:59:24
Bardzo cieszy mnie wasza aktywność, doceniam to, że dzielicie się ze mną swoimi spostrzeżeniami. Edyto, dziękuję za wyczerpującą odpowiedź. Studiuję ekonomię na Uniwersytecie Rzeszowskim. Czy mogłabyś powiedzieć coś o sobie ?
kochateczek
Użytkownik
#2022077 12.01.2015 20:30:53
cześć Robert! ja jestem z Podkarpaciawesoły i pamiętam dobrze jak cieszyło mnie gdy odnalazłam to forum gdy zaczęła się moja przygoda z lekarzami, badaniami i w ogóle z diagnozowaniem drżenia, było to ponad 3 lata temu w okolicy moich 30 urodzin, od tego czasu zażywam propranolol, który na mnie działa! był to w pewien sposób przełom w moim życiu, bardzo się uspokoiłam, łatwiej mi podejmować działania zwłaszcza te związane z kontaktami z innymi ludźmi. ostatnio podczas ważnego dla mnie egzaminu sama nie mogłam nadziwić się z jakim spokojem, opanowaniem i pewnością siebie do niego podeszłam. także Tobie i wszystkim nam tutaj życzę abyśmy potrafili cieszyć się z małych sukcesów, z każdego dnia, bo każdy dzień jest dla nas swoistym wyzwaniem. ja jak mam gorszy dzień to zaglądam tutaj. pociesza mnie świadomość że jest nas więcej. życzę wszystkim dużo siły i optymizmu na każdy dzieńwesoły
dagusia_29
poziom 3
Użytkownik
#2022093 12.01.2015 20:39:56
Witam wszystkich, których nie witałam. cieszy mnie że ktoś tu zagląda wesoły. Fajnie by było gdybyśmy pisali nie tylko o chorobie ale ogólnie o życiu o tych aspektach wesołych a może i tych mniej wesołych. Chętniej by się tu zaglądalo.
Niewiem
Użytkownik
Lokalizacja: podlaskie
#2022248 12.01.2015 23:56:20
Kończę w tym roku 22 lata. Drżenie samoistne zniszczyło mi każdy, nawet najmniejszy aspekt mojego życia.
rejon
poziom 2
Użytkownik
Lokalizacja: Częstochowa/Wrocław
#2024151 15.01.2015 21:10:41
    Edyta pisze:

    Jeżeli chodzi o ludzi, którzy mnie otaczają (rodzina, przyjaciele, znajomi, wykładowcy na uczelni) - oni wszyscy to rozumieją, oczywiście jak się dokładnie wytłumaczy o co chodzi, i nikt nie komentuje ani nie zwraca uwagi na moje drżenie. Z życiem uczuciowym mam podobnie jak Ty wesoły
    Ps. Co studiujesz? Pytam z ciekawości oczko


Edyto napisałem ci prywatną wiadomość jak będziesz mogła to odpisz oczko
Darija
Użytkownik
#2031916 26.01.2015 21:34:36
    Niewiem pisze:

    Kończę w tym roku 22 lata. Drżenie samoistne zniszczyło mi każdy, nawet najmniejszy aspekt mojego życia.


Brzmisz dokładnie tak jak ja kilka lat temu. Leków nie biorę, drżę jak zwykle, ale nieco zmieniłam (a przynajmniej się staram) podejście do problemu. Bo to paskudny PROBLEM. Ale życie ma się tylko jedno, więc trzeba zrobić wszystko żeby wyciągnąć z niego jak najwięcej dobrych rzeczy wesoły Głowa do góry!

A tak by the way, mam na imię Daria i miło mi poznać was wszystkich. Przynajmniej tutaj nie czuję się jak dziwoląg oczko
alinna
Użytkownik
#2047988 19.02.2015 09:42:58
hej, z tej strony Alina ze Swarzędza, mam 22 lata wesoły
Darija
Użytkownik
#2048290 19.02.2015 16:44:20
Cześć Alina, miło widzieć że ktoś tu się pojawia wesoły
dagusia_29
poziom 3
Użytkownik
#2048332 19.02.2015 17:52:00
    alinna pisze:

    hej, z tej strony Alina ze Swarzędza, mam 22 lata wesoły



A ja też ze swarzędza a właściwie teraz mieszkam w Zalasewie lollollollollollollollollollollollol

Witam sąsiadkę wesoły
Reklama



Anna
poziom 5
Użytkownik
Lokalizacja: łódzkie
#2050688 22.02.2015 23:41:22
Witajcie młodzieży wesoły Mnie też tu dawno nie było. Pozdrawiam zatem wszystkich.



Moje życiowe motto:

"Nigdy nie jest tak źle, co by nie mogło być gorzej"
mskasia
Użytkownik
#2096561 27.04.2015 14:18:32
Witam wszystkich Ds-owców ;-)
Mam na imię Kasia, mam 34 lata
Przez ostatnie 7 lat z różnymi efektami diagnozowano u mnie nerwicę lękową. Tylko ciągle problem trzęsiawki był nie do rozwiązania??? Oj ile ja się na tłumaczyłam, i ciągle słyszałam to samo: "podamy nowy lek, to powinno pomóc" ... tak, aha Tak bardzo się cieszę, że znalazłam to forum, czytam je już drugi dzień. Moja trzęsiawka, to najprawdopodobniej jest DS, wszystkie objawy mi pasują ;-) Tym razem pójdę do neurologa i zobaczę co on powie. Matko! aż mi lżej na serduchu, że znalazłam społeczność ludzi, którzy doświadczają tego co ja. Pozdrawiam ciepło.
dagusia_29
poziom 3
Użytkownik
#2096576 27.04.2015 14:50:46
    mskasia pisze:

    Witam wszystkich Ds-owców ;-)
    Mam na imię Kasia, mam 34 lata
    Przez ostatnie 7 lat z różnymi efektami diagnozowano u mnie nerwicę lękową. Tylko ciągle problem trzęsiawki był nie do rozwiązania??? Oj ile ja się na tłumaczyłam, i ciągle słyszałam to samo: "podamy nowy lek, to powinno pomóc" ... tak, aha Tak bardzo się cieszę, że znalazłam to forum, czytam je już drugi dzień. Moja trzęsiawka, to najprawdopodobniej jest DS, wszystkie objawy mi pasują ;-) Tym razem pójdę do neurologa i zobaczę co on powie. Matko! aż mi lżej na serduchu, że znalazłam społeczność ludzi, którzy doświadczają tego co ja. Pozdrawiam ciepło.


Zapraszam do grupy FB wesoły Ja tam jestem wesoły i nie tylko i oczywiście witam serdecznie wesoły https://www.facebook.com/groups/1599984320245288/
Pozdrawiam w ten wiosenny dzień wesoły
rita52rita
Użytkownik
#2096579 27.04.2015 14:56:07
Proponuję wszystkim, przenieść się na FS, wygodniej będzie dyskutować. ZAPRASZAM wesoły
emma
Użytkownik
#2115409 29.05.2015 17:30:32
Witam wszystkich! Mam 58 lat i dopiero od niedawna wiem co znaczy moja trzęsiawka. Ukrywałam to przez tyle lat. Zaskoczyło mnie, że moi współtowarzysze w wiekszości są w tak młodym wieku. Pozdrawiam aniołek
dagusia_29
poziom 3
Użytkownik
#2115414 29.05.2015 17:45:17
    emma pisze:

    Witam wszystkich! Mam 58 lat i dopiero od niedawna wiem co znaczy moja trzęsiawka. Ukrywałam to przez tyle lat. Zaskoczyło mnie, że moi współtowarzysze w wiekszości są w tak młodym wieku. Pozdrawiam aniołek



Witam serdecznie i zapraszamy na FB wesoły
Anianie
Użytkownik
#2121906 09.06.2015 22:14:13
Witajciewesoły Jestem Ania, mam 22 lata i drżę od paru latwesoły Fajnie, że jest taka grupa, bo nikt tak nas nie zrozumie jak my sami:/
Moja historia jest taka, że rok temu poszłam ze swoją przypadłością do lekarza rodzinnego. Dostałam propranolol 40 dwa razy dziennie. Trochę się wyciszyłam, jednak po tym leku czułam się słaba i zaczęłam brać go okazyjnie, jak była potrzeba, bo np. wiedziałam, że będę drżeć. Dostałam również skierowanie do neurologa. Wybrałam się do niego dopiero w styczniu tego roku. Dostałam atarax - lek uspokajający. Jeden miesiąc, kolejny miesiąc mijał a ja nadal drżałam. Może byłam spokojniejsza, ale na moje ręce mi nie pomogło. Miesiąc temu dostałam lek - Nironovo. Czytam ulotkę, a to lek na parkinsona. Niestety on też moich drżeń nie rusza... Nie wiem czy iść jeszcze do tego neurologa, bo jakoś straciłam do niego zaufanie... Usłyszałam parę opinii na jego temat i mam wątpliwości co do jego kompetencji. Zastanawiam się czy wybrać się gdzieś prywatnie teraz, żeby mi potwierdził diagnozę. Mi się wszystko zgadza, moja pani doktor rodzinna też to sugerowała mi na tamtej wizycie, ale neurolog na to nic.
Chciałabym się teraz trochę opanować z tym drżeniem, bo kończę studia na kierunku pielęgniarstwo... Wiem, wiem, co za zawód sobie wybrałamjęzor Ale jak go wybierałam nie byłam świadoma swojej choroby. Mam jeszcze propranolol i nie wiem czy nie odstawić tego leku na parkinsona i nie zacząć brać znowu propranololu. Może efekty uboczne ustąpią po jakimś czasie jego stosowania.
Edyta
Użytkownik
Lokalizacja: Wrocław
#2121975 09.06.2015 23:42:44
Witaj Aniu wesoły Na Twoim miejscu wybrałabym się prywatnie do lekarza aby potwierdzić diagnozę. Ja byłam u kilku lekarzy i każdy sugerował co innego. Dopiero niedawno trafiłam do odpowiedniego człowieka, który zna się na naszej chorobie. A co do kierunku studiów to nieważne czy drżysz czy nie, ważne żebyś robiła to co kochasz (no może nie powinnaś robić zastrzyków bardzo szczęśliwy ) Powodzenia! wesoły
Anianie
Użytkownik
#2122002 10.06.2015 04:57:21
Spróbuje jakoś przetrwać w tym zawodzie mimo wszystkojęzor A na zastrzyki nikt nie narzekałjęzor Tylko jak widzą drżenie to się pytają czy to pierwszy raz hehejęzor Najgorzej jest jak ktoś obserwuje i mnie ocenia, nie chodzi o pacjentów, ale np. nauczycielka zawodu. A jak idę sama to jest okej. i jak robię coś co wiem, że potrafię robić dobrze - np. mierzenie glukozy, co mimo wszystko wymaga precyzji ruchu, to też jest dobrze.
emma
Użytkownik
#2126248 16.06.2015 18:29:11
Witajcie! Co sie dzieje, że tak mało nas na tym forum? Czyżby wszyscy wyzdrowieli?lol
Reklama



Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt - postaw kawę! · rss