Spróbuje jakoś przetrwać w tym zawodzie mimo wszystko
A na zastrzyki nikt nie narzekał
Tylko jak widzą drżenie to się pytają czy to pierwszy raz hehe
Najgorzej jest jak ktoś obserwuje i mnie ocenia, nie chodzi o pacjentów, ale np. nauczycielka zawodu. A jak idę sama to jest okej. i jak robię coś co wiem, że potrafię robić dobrze - np. mierzenie glukozy, co mimo wszystko wymaga precyzji ruchu, to też jest dobrze.