Forum osób chorujących…

Przedstawmy się:)
T#45635
Facebook
Reklama



rejon
poziom 2
Użytkownik
Lokalizacja: Częstochowa/Wrocław
Ilość edycji wpisu: 1
#886712 07.03.2012 15:41:47
Też mam koleżankę mieszka w łódzkim i bliżej ma do Łodzi, ale woli studiować w Częstochowie i woli śląsk jęzor

Toltek a w jakiej przychodni się leczysz bo ja we Wrzosowiaku i chodzę do dr. Gałkowskiej pytajnik
wpis edytowany 07.03.2012 15:43:23
Toltek
Użytkownik
#887064 07.03.2012 22:02:37
Dawno nie zaglądałem do neurolog, ale leczę się w przychodzi na Trzech Wieszczy. Wiesz Łódź w pewien sposób jest podobna do Częstochowy,ma duże bezrobocie tym dziwniejsze, że jest to miasto wojewódzkie i to znaczniej wielkości, sporo zabudowy typu dawny industrial to też w pewien sposób upodabnia to miasto do naszego grodu. Plusem Łodzi jest to, że maja coś w rodzaju jakby "centrum",my mieszkańcy Częstochowy nawet tego nie mamy.
Anna
poziom 5
Użytkownik
Lokalizacja: łódzkie
#887069 07.03.2012 22:05:57
Myślę również że ŁÓdz jest jednak sporo większa od Częstochowy, poza tym Katowice są jakby centrum Śląskiego i z nim się utożsamiają dlatego pewnie Częstochowa przegrała walkę o województwo, zresztą moj PT również wesoły ale z Łodzią



Moje życiowe motto:

"Nigdy nie jest tak źle, co by nie mogło być gorzej"
Toltek
Użytkownik
#887162 07.03.2012 23:39:52
Wielkość tak, ale pozycja ekonomiczna to co innego takie małe Opole, a o ile mniejsze bezrobocie od łodzi.
rejon
poziom 2
Użytkownik
Lokalizacja: Częstochowa/Wrocław
#887409 08.03.2012 11:30:20
Bo Częstochowa to nie śląsk, tak jak nie jest nim też zagłębie, ale to już takie mądrości naszych rządzącycheh
WolfGhost

Użytkownik
#909403 02.04.2012 00:21:30
Witam, lat prawie 30 na karku oczko

Od kiedy pamietam trzesa mi sie rece, a ze ostatnio coraz mocniej to w koncu smutny w tym tygodniu ide do lekarza...

Zeby nie mozna bylo jesc w miejscach publicznych, oraz skasowac biletu diabeł
Anna
poziom 5
Użytkownik
Lokalizacja: łódzkie
#909641 02.04.2012 11:50:56
Witaj WolfGhost. Dobrze trafiłes, sporo nas tutaj z trzęsionką choć staramy się nie użalać za bardzo na te nasze uroki. Trzymaj się, i nie przejmuj...skoro i tak Cię dopadło to generalnie niewiele można zrobić. Ale kto wie, może propranolol poprawi nieco Twoją sytuacje bo pewnie neurolog Ci go zaproponuje. Warto spróbować, nie usuwa trzęsionki całkowocie ale przynajmniej u mnie znacznie poprawił komfort życia.



Moje życiowe motto:

"Nigdy nie jest tak źle, co by nie mogło być gorzej"
babone
Użytkownik
Lokalizacja: Wielkopolskie
#913100 06.04.2012 08:36:24
cool witam was!

Mam 22 lata, od kiedy pamiętam trzęsą mi się ręce... Jednak dopiero wczoraj usłyszałam diagnozę-DS... I dostałam na tydzień, na próbę w dawce 10mg propranolol.
Widzę już różnicęwesoły ale podłamałam się faktem diagnozy... Którą dał mi dopiero neurolog, podczas gdy endokrynolog po kolei wykluczał tarczyce, cukrzyce... A lekarz rodzinny leczył mnie persenem i sokiem pomidorowym diabeł
Uważam, że to świetne, że działa takie forum. Nie znam osobiście nikogo z DS, zawsze źle się czułam w miejscach publicznych jedząc, narzeczony musi mi przenosić nawet herbatę z blatu na stół, a szczególnie prezentacje w trakcie studiów czy praktyki w szkole były dramatami... Nie potrafiłam przenieść kawy korytarzem nie rozlewając, a jak wiadomo, uczniowie są okrutni.
Jeszcze raz dzięki, że jesteście--i zostaję z Wamibardzo szczęśliwy
slawus
poziom 4
Administrator 
Lokalizacja: Opole
#913183 06.04.2012 10:34:31
Witaj babone oczko Jest nas o wiele więcej niż ci sie wydaje, dużo osób nie wie, że ma ds. Ale z tym da sie żyć, trzeba to zaakceptować. A odnośne propranololu ja osobiscie z rana biore 40mg i nie jest źle;p radze ograniczyć kawe i energetyki bo to dla NAS złooo wesoły Pozdrawiam
babone
Użytkownik
Lokalizacja: Wielkopolskie
#913197 06.04.2012 10:57:24
Kawy już od pamiętnych praktyk nie tykam bardzo szczęśliwy Tylko mocnej, czarnej herbaty ciężko się wyrzec jęzor
Reklama



slawus
poziom 4
Administrator 
Lokalizacja: Opole
#913281 06.04.2012 13:33:59
z tego co ostatnio dowiedziałem się w herbacie też jest pochodna kofeiny, wiec dla nas to złooooojęzor
EllaCD
poziom 4

Użytkownik
Lokalizacja: woj. lubelskie
#913282 06.04.2012 13:38:19
Witajcie wesoły
A ja piję herbatę zieloną i bardzo zdrowy, bezkofeinowy rooibos, a jak chce mi się kawy, to capuccino wesoły
rejon
poziom 2
Użytkownik
Lokalizacja: Częstochowa/Wrocław
#913292 06.04.2012 14:07:03
Ja również piję zieloną, ale to dla smaku bo lubię oczko
Witaj babone ostatnio czytałem gdzieś artykuł, w którym pisało ze na ds może chorować nawet co 5 osoba tylko o tym nie wie, bo częstotliwość drgań jest różna.
Majka
Użytkownik
#936170 10.05.2012 14:31:09
Witajcie wesoływesoły Ds niedawno zdiagnozowane. Mam 23 lata. Majka
rejon
poziom 2
Użytkownik
Lokalizacja: Częstochowa/Wrocław
#936273 10.05.2012 16:49:48
Witaj Majuoczko Napisz coś więcej o swoim przypadku w odpowiednim dzialewesoły
slawus
poziom 4
Administrator 
Lokalizacja: Opole
#936433 10.05.2012 21:22:57
Cześć Maju bardzo szczęśliwy Opisz swój przypadek wesoły w nowym temacie pozdrawiam bardzo szczęśliwy
Anna
poziom 5
Użytkownik
Lokalizacja: łódzkie
#936567 10.05.2012 23:28:17
Witajcie Babone i Maju...
Jakoś dawno mnie tu nie było... coś mi sie powiadomienia wypowiadomiły, dziś w koncu do mnie dotarło... Ech technika. Już wiem, to wszystko przez wyładowania na słońcu.

Pozdrawiam Ania



Moje życiowe motto:

"Nigdy nie jest tak źle, co by nie mogło być gorzej"
EllaCD
poziom 4

Użytkownik
Lokalizacja: woj. lubelskie
Ilość edycji wpisu: 1
#936849 11.05.2012 13:52:04
"Już wiem, to wszystko przez wyładowania na słońcu."

Tak tak, ja też to zawsze powtarzam oczko pan zielony
O, i dopiero zauważyłam, że też miałam najwyraźniej wyłączone powiadomienia jakimś cudem...
wpis edytowany 11.05.2012 13:57:37
deesowiec
Użytkownik
#974637 17.07.2012 16:36:58
Witam Was.
Kłopoty z rączkami mam od 7-8 lat. (mam 31) W zasadzioe tylko kiedy mocno się wokół mnie dzieje. Blizej mi do fobii społecznej,(nie wiem skąd się to wzięło) bo kawy czy herbaty w nowym miejsco się nie napiję, jedzenie rosołu to horror i samonakręcanie spirali. Na razie walczę z tym psychiką (staram się skupiać na ludziach, nie na sobie), no i uspokajaczami - ale to jakoś nigdy nie działało. Co innego alkohol... ale to bardzo zgubna, doraźna terapia.

Dużo już tu poczytałem i stwierdzam, że najwyższy czas wziąć się za to (za siebie).
Pozdrawiam
Anna
poziom 5
Użytkownik
Lokalizacja: łódzkie
#974750 17.07.2012 21:37:01
witaj



Moje życiowe motto:

"Nigdy nie jest tak źle, co by nie mogło być gorzej"
Reklama



Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
Załóż własne forum dyskusyjne na iq24.pl