Forum osób chorujących…

Lekarz
T#46194
Facebook
Reklama



Anna poziom 5
Lokalizacja: łódzkie
#1295365 02.04.2013 15:31:18
I tak trzymaj Daniel, nie poddawaj się i bedzie ok.



Moje życiowe motto:

"Nigdy nie jest tak źle, co by nie mogło być gorzej"
daniel poziom 2
#1295385 02.04.2013 15:48:20
Wziąłem sobie do serca Twoje motto życiowe Aniu wesoły
Anna poziom 5
Lokalizacja: łódzkie
#1295672 02.04.2013 19:52:00
Tak trzymaj. Ja naprawdę tak sobie wiele spraw tłumaczę, inaczej bym oszalała. Czasem cierpię mocniej, czasem mniej, ale wiem, że inni mają o wiele gorzej. Więc nie wybrzydzam , biorę życie jakie jest, przeżyłam trochę lat więc doszłam do wniosku, że mam trochę udanego życia za sobą, co mają powiedzieć chore dzieci. One nie marudzą, cieszą się każdym dniem, bawią się na tyle na ile mogą. Nie znają często życia zdrowego, żyją póki się da i jak się da. Więc ja cieszę się każdym następnym dniem, choć niektóre są trudne...ale nigdy aż tak trudne. Trzymaj się tego Motta, ono pomaga



Moje życiowe motto:

"Nigdy nie jest tak źle, co by nie mogło być gorzej"
daniel poziom 2
#1295732 02.04.2013 20:43:30
Ale mądrze to napisałaś. Aż człowiek lepiej się czuje po przeczytaniu. Każdy ma tam jakieś problemy, mniejsze lub większe, ale tak jak mówisz: "Nigdy nie jest tak źle, co by nie mogło być gorzej". Ja się przecież tylko trzęsę i całe szczęście, że TYLKO... Dziękuję Aniu!
Anna poziom 5
Lokalizacja: łódzkie
#1296352 03.04.2013 10:23:33
Nie ma za co.... najważniejsze nie myśleć o trzęsionce a w przypadku gdy nam się przyglądają mówić ten typ tak ma i już wszystko gra. To problem innych osób, że nam się przyglądają, nie nasz. Jak ciekawy niech zapyta wesoły




Moje życiowe motto:

"Nigdy nie jest tak źle, co by nie mogło być gorzej"
daniel poziom 2
#1296557 03.04.2013 12:33:18
Czasami nawet uśmiechne się jak ktoś mówi, że zapiłem, albo przytaknę, że to nerwica bo ciemnocie nie wytłumaczysz, co to DS jęzor
marcin
Lokalizacja: Zielona Góra
#1296807 03.04.2013 15:06:40
Witajcie :-) Czy jest na forum ktoś z lubuskiego? Chętnie poczytam jakich lekarzy polecacie w Zielonej Górze i ogólnie w lubuskim.

Do tej pory byłem u dr. Grzegorza Rosa ze Świebodzina i to chyba najbardziej profesjonalna wizyta z odbytych do tej pory. Wielu wizyt z Zielonej Góry i Żar nawet nie warto opisywać. Niczego się nie dowiedziałem, a zapłacić za wizyty prywatne trzeba nie mało.



Pozdrawiam | Marcin
daniel poziom 2
#1296835 03.04.2013 15:20:14
    marcin pisze:

    Witajcie :-) Czy jest na forum ktoś z lubuskiego? Chętnie poczytam jakich lekarzy polecacie w Zielonej Górze i ogólnie w lubuskim.

    Do tej pory byłem u dr. Grzegorza Rosa ze Świebodzina i to chyba najbardziej profesjonalna wizyta z odbytych do tej pory. Wielu wizyt z Zielonej Góry i Żar nawet nie warto opisywać. Niczego się nie dowiedziałem, a zapłacić za wizyty prywatne trzeba nie mało.
Witaj Marcin wesoły ja jestem z okolic Wolsztyna, a to prawie lubuskie jęzor polecam dr Natalię Koczera, w Wolsztynie przyjmuje prywatnie jak i na NFZ. Życzliwa, kompetentna, wyrozumiała, nie ściemnia i przede wszystkim nie faszeruje niepotrzebnie lekami. Pozdrawiam oczko
Anna poziom 5
Lokalizacja: łódzkie
#1297364 03.04.2013 19:16:32
No nie ma to jak dobra porada i znakomity lekarz. takich mało



Moje życiowe motto:

"Nigdy nie jest tak źle, co by nie mogło być gorzej"
dagusia_29 poziom 3
#1887101 12.07.2014 14:42:57
A czy ktoś zna dobrego neurologa okolic Poznania wesoły nie muszą być te najbliższe ale chodzi o konkretnego lekarza wesoły
Reklama



dagusia_29 poziom 3
#1895997 21.07.2014 10:57:14
    daniel pisze:

    Czasami nawet uśmiechne się jak ktoś mówi, że zapiłem, albo przytaknę, że to nerwica bo ciemnocie nie wytłumaczysz, co to DS jęzor



Może w przypadku mężczyzn to inaczej ale ja jako kobieta już mam problem. ZAPIŁA - to zaraz pijaczka. Zawsze mówię, że to kłopoty neurologiczne i nie ma więcej pytań, ale lepiej brzmi, niż że nerwy, bo ludzie zaraz myślą o psycholach. Przynajmniej mi się tak wydaje. Ostatnio miałam szkoleni i usłyszałam pytanie a co się Tobie tak łapy trzęsą - jak powiedziałam że to choroba od razu wszyscy cisza i zmiana tematu. Choć szczerze przyznam chciałabym nauczyć sie o tym rozmawiać, głośno i publicznie. Zastanawiałam się co by było gdybym na początku przy przedstawieniu powiedziała choruję na DS i na pytanie ile piję połowę tego co inni ponieważ resztę wylewam.......
DCane
#1896072 21.07.2014 12:23:22
Niestety na uczelni czy na praktykach też ludzie żartują sobie, że alkoholik albo, że zapiłem poprzedniego dnia. Na szczęście mam jeszcze dystans do swojej choroby i sam czasem śmieję się razem z osobami towarzyszącymi. Wiem, że kiedyś nadejdzie taki moment, że mogę mieć przez to problemy ze sobą i stany depresyjne na szczęście jeszcze nie nadszedł. Liczę na to, że pozostanie tak jak jest. Chociaż pewnie dopóki dopóty nie stanę przed jakimś poważnym problemem w pracy.
dagusia_29 poziom 3
#1896124 21.07.2014 13:42:04
    DCane pisze:

    Niestety na uczelni czy na praktykach też ludzie żartują sobie, że alkoholik albo, że zapiłem poprzedniego dnia. Na szczęście mam jeszcze dystans do swojej choroby i sam czasem śmieję się razem z osobami towarzyszącymi. Wiem, że kiedyś nadejdzie taki moment, że mogę mieć przez to problemy ze sobą i stany depresyjne na szczęście jeszcze nie nadszedł. Liczę na to, że pozostanie tak jak jest. Chociaż pewnie dopóki dopóty nie stanę przed jakimś poważnym problemem w pracy.


Ja z doświadczenia wiem że osoby, które znam dłużej to nawet jeśli zwracają na to uwagę że nie robią tego złośliwie. Myślę że znajomi również się w jakimś stopni przyzwyczaili. Dla mnie najgorzej jest kiedy poznaje nowe osoby, wtedy widzę ich spojrzenia zdziwienie często skrępowanie i chęć ucieczki. Bardzo duży problem miałam z poznaniem mężczyzn i też wpakowałam się w taki związek a nie inny. Z tego powodu zrobiłam się bardzo zamknięta w sobie.
Mówisz że sam się z tego śmiejesz to dobrze ale z drugiej strony mam nadzieję i życzę Tobie aby nie przykleiła się do Ciebie łatka pijaka lub alkoholika bo żarty żartami ale nie zawsze wszyscy potem pamiętają dlaczego. Myślę, że, mimo iż dla Ciebie dziś to żarty to obyś w przyszłości nie miał przykrości z tego powodu, bo jak sam się przekonasz w pracy jest wyścig szczurów jeden przez drugiego a zawsze znajdzie się ktoś, kto będzie chciał udowodnić że jest lepszy albo po ludzku świnia się znajdzie.... myślę że mimo wszystko należało by mówić otwarcie to choroba neologiczna a pośmiać zawsze się można. Ale ludzie mimo wszystko muszą wiedzieć że Ty nie jesteś alkoholikiem. Bo z alkoholików wszyscy się śmieją a za plecami szydzą a to chodzi aby się śmiali z Tobą nie z Ciebie.
DCane
#1896252 21.07.2014 15:18:17
Oczywiście żarty żartami, trochę zawsze się pośmiejemy i w starym i nowym towarzystwie, ale potem wyjaśniam wszystkim co i jak. Nie wiem w jakim stopniu to do nich dociera i za kogo mnie postrzegają. W każdym razie mam czyste sumienie i nie spotkałem się jeszcze z żadnymi przykrościami ze strony innych. No ale zaczynam dopiero karierę więc zobaczymy jak będzie w pracy.
Edyta
Lokalizacja: Wrocław
#2050596 22.02.2015 21:55:30
Hej wesoły Poleci ktoś dobrego lekarza we Wrocławiu?
klzxx
Lokalizacja: Gdańsk
#2514396 04.02.2018 15:26:39
Hej,
W Gdańsku i Tczewie polecam Dr n. med. Michała Schinwelskiego.
jared
#7870420 12.10.2021 19:13:18
Czy ktoś może polecić dobrego lekarza w Warszawie?
Reklama



Lekarz
T#46194
Facebook
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · TestHub.pl · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!