daniel pisze:
Czasami nawet uśmiechne się jak ktoś mówi, że zapiłem, albo przytaknę, że to nerwica bo ciemnocie nie wytłumaczysz, co to DS
Czasami nawet uśmiechne się jak ktoś mówi, że zapiłem, albo przytaknę, że to nerwica bo ciemnocie nie wytłumaczysz, co to DS
Może w przypadku mężczyzn to inaczej ale ja jako kobieta już mam problem. ZAPIŁA - to zaraz pijaczka. Zawsze mówię, że to kłopoty neurologiczne i nie ma więcej pytań, ale lepiej brzmi, niż że nerwy, bo ludzie zaraz myślą o psycholach. Przynajmniej mi się tak wydaje. Ostatnio miałam szkoleni i usłyszałam pytanie a co się Tobie tak łapy trzęsą - jak powiedziałam że to choroba od razu wszyscy cisza i zmiana tematu. Choć szczerze przyznam chciałabym nauczyć sie o tym rozmawiać, głośno i publicznie. Zastanawiałam się co by było gdybym na początku przy przedstawieniu powiedziała choruję na DS i na pytanie ile piję połowę tego co inni ponieważ resztę wylewam.......