Forum osób chorujących…

moj przypadek
T#57342
Facebook
Reklama



mario
#396527 27.12.2009 15:48:27
Na DS choruje od 9r zycia.Obecnie mam 33 lata.Lecze sie od 6 lat.Propranolol 120mg,Mizodin 250mg dzinna dawka cukierkowbardzo szczęśliwy pozd wszystkich
aldi poziom 1
Lokalizacja: Tarnowskie Góry
#396551 27.12.2009 16:46:47
Dużo wcinasz tych "prochów" !!!!!!!!!!!!!! jestem w szoku 3 propranolki + mizodin ..... ale efekty chyba zadawalające co??????????? a przy okazji witamy w grupie wsparcialol
Anna poziom 5
Lokalizacja: łódzkie
#396860 27.12.2009 22:23:37
I ja pozdrawiam Mario wesoły
ja biore propranolol w duzo mniejszej dawce obecnie niz twoja ale bez niego zyc sie nie da...do tego na poprawe krazenia Vicebrol...oba leki jednoczesnie calkiem ze soba niezle wspolgraja, kazdy z osobna nie daje tego dobrego efektu z jakim mam teraz do czynienia. Sam propranolol nie likwiduje drzenia, sam vicebrol wogole go nie likwiduje i powoduje ze jestem splątana. Stosując oba żyję w miarę normalnie. Probowałam odstawic kazdy z nich z osobna ale nie da rady...razem sie uzupelniaja.



Moje życiowe motto:

"Nigdy nie jest tak źle, co by nie mogło być gorzej"
mario
#397599 28.12.2009 18:57:57
To fakt calkiem niezle sobie radzeoczkozawsze chcialem byc zegarmistrzemoczko) a tu masz ci babo placek.Przyplatalo sie jakies diabelstwo;( i trzeba z nim zyc.Pracuje,niedawno udalo mi sie kogos poznacoczkoPytajcie o co chcecie napewno odpoczkopozd.serd.M.
janek poziom 3
Lokalizacja: małopolska
#402429 03.01.2010 18:22:31
hm.. chciales byc zegazmistrzem i tylko przez ds zrezygnowales z tego ?
niestety jeszcze przed choroba tez wybralem sobie bardzo precyzyjny zawod, ktory teraz studiuje na 2 roku i w ktorym pracuje juz od roku... narazie niemam zamiaru z niego rezygnowac wesoły niewiem jak bedzie za x czasu ale narazie trzymam sie chociaz.. jak wiadomo, raz lepiej raz gorzej... oczko
Anna poziom 5
Lokalizacja: łódzkie
#403306 04.01.2010 19:44:09
Z tym zegarmistrzem to jest tak - zawód umiera pan zielony więc Mario nic nie tracisz. Możesz zostać przewodnikiem wycieczek. Zupełnie co innego ale całkiem przyjemne. I choroba już nie będzie aż tak uciążliwą lol
To był żart ale bardzo pozytywny. Najważniejsze nastawienie i jakoś leci.
A ja chciałabym być przewodnikiem a jestem ekonomistą i politologiem ...i po co ? oczko



Moje życiowe motto:

"Nigdy nie jest tak źle, co by nie mogło być gorzej"
slawus poziom 4 Administrator 
Lokalizacja: Opole
#403378 04.01.2010 20:43:14
wyobrazcie sobie ze jestem na kierunku technicznym.... najwiekszy problem to mialem z rysunkiem.... ale jakos go przetrwalem ....
mario
#404856 06.01.2010 19:34:25
Z tym zegarmistrzem to zartowalem.Widze ze wikszosc osob ktora korzysta z tego portalu jest wyksztalcona.Ja pracuje w budownictwieoczkofizycznie.Mam pytanko czy ktoras z zagladajacych tutaj osob pali,pytam bo sam popalam;( nie sluza mi.A na was jak dzialaja??????????
slawus poziom 4 Administrator 
Lokalizacja: Opole
#404866 06.01.2010 19:50:09
nalogowo nie pale ale tak od czasu do czasu zdarzy mi sie... papierosy mnie uspokajaja... wydaje mi sie ze rece mniej drżą
Anna poziom 5
Lokalizacja: łódzkie
#405032 06.01.2010 21:49:21
Paliłam...dawno temu, nie palę.
Mario ale jak ty dajesz rade w budowlance z tym drzeniem...no moze jeszzce zalezy co robisz ale mimo wszystko i dzwignac trzeba , i czasem precyzji.... ja pod wplywem wysilku fizycznego czuje jak rece i glowa zaczyna mi skakac...dlatgo musze sie oszczedzac. Żadnych nadmiernych zmeczen by nie nasilac drżenia



Moje życiowe motto:

"Nigdy nie jest tak źle, co by nie mogło być gorzej"
Reklama



lisek85
Lokalizacja: Elbląg
#405145 07.01.2010 00:04:03
Kolezaneczko Anno tak sobie pomyslalem czy nie masz podobnego przypadku co jaoczko mam tu na mysli trzesiawke po wysilku.. u mnie jest podobnie po wysilku jest problem, ale pozniej to przechodzi i juz wysilek nie stanowi problemu tylko trzeba troszke 'ponosic' systematycznie i problem znika, moze u Ciebie bedzie tak samo..?
janek poziom 3
Lokalizacja: małopolska
#405620 07.01.2010 17:47:05
faktycznie przy pracy fizycznej jakby drzenie niejest az tak bardzo uciazliwe przez co tez czlowiek niemysli o tym, a bez stresu drzenie jest mniejsze wesoły
Slawus nieprzejmuj sie swoimi rysunkami tecnicznymi, ja powinienem w pracy i na studiach uzywac pisma technicznego typu B tzn pochylego pod katem 75 stopni ;p niepale i niezamierzam wesoły
narazie pracuje w zawodzie bardzo precyzyjnym. Mam nadzieje ze moj stan juz sie niepogorszy i bede mogl wytrwac w pracy a co za tym idzie na studiach...
slawus poziom 4 Administrator 
Lokalizacja: Opole
#405830 07.01.2010 21:23:42
Naszczęście rysunek zaliczylem i mam juz z górki co gorsza jestem na 3 roku... i szczerze mam dosc juz studii...czuje sie wypalony...
janek poziom 3
Lokalizacja: małopolska
#405944 07.01.2010 22:55:31
przetwrales 3 lata wiec i jeszcze jeden zdolasz wesołyno coz niemamy zbyt duzego wplywy na ds wiec starajmy sie zyc normalnie... mi jeszcze 1,5 roku zostalo.... i az sie boje obrony bo niewiem jak bede sie na czyms tak waznym czul....
slawus poziom 4 Administrator 
Lokalizacja: Opole
#406676 08.01.2010 22:30:16
wole o tym nie myslec bo to bedzie sajgon...
mario
#407658 10.01.2010 14:15:42
Dacie rade koledzy,trzymam za was kciuki.Nie wiem jak o to zapytacoczkoczy panstwo dba o was,mam a mysli rente.??Ja cos tam dostajeoczko jalmuzna mozna to nazwac,
slawus poziom 4 Administrator 
Lokalizacja: Opole
#407727 10.01.2010 15:53:44
przyznali ci jałmużną przez ds?? ile jak mozna spytac?? ciekawe moze tez powalcze
janek poziom 3
Lokalizacja: małopolska
#407933 10.01.2010 18:41:26
jak mozna sie starac o jakies pieniadze mario ? 2 kolokwia juz za mna wesoły jakos taki dziwnie spokojny bylem, moze to przez to ze przed wzielem sobie pigule lorafenu..
Anna poziom 5
Lokalizacja: łódzkie
#408180 11.01.2010 00:50:13
Wracam do wcześniejszych rozmów na temat wysiłków.... próbowałam ćwiczyć, czasem i dźwignę ... nic z tego. Działam tylko wówczas gdy moje życie jest dość uporządkowane. Każdy wysiłek powoduje, że kilka dni jestem wyrwana z życia wesoły. Myślałam, że intensywne ćwiczenia też mi nie zaszkodzą wesoły. Ech ... zmęczenie w moim przypadku mocno szkodzi...ale chyba nie mam ds.
Co do świadczeń rentowych... lekarze na komisji z serca życzyli mi zdrowia z informacją bym o siebie dbała. Wysłuchałam ich a jakże...oni mnie chyba nie. I nie ważnym jest , że idąc na etat...po 4 miesiącach jestem ugotowana na kolejny rok. Dziś prowadzę własny biznes... zarobki póki co nijakie...ale się oszczędzam. Gdyby mi przyszło przeżyć z tego biznesu... to chyba już dawno bym splajtowała. Tak więc walczę o swoją przyszłość ale nie za wszelką cenę. Muszę dbać o zdrowie bo wierzcie mi..na państwo nie ma co liczyć. Po 5 latach zmagań z zus... już tylko walczę o utrzymanie dobrej kondycji. Biorę leki, nie przemęczam się i dzięki temu od 2 lat jakoś trwam.



Moje życiowe motto:

"Nigdy nie jest tak źle, co by nie mogło być gorzej"
mario
#408190 11.01.2010 06:52:37
Tak,dostaje.Jest cos takiego jak Komisja do Orzekania o Stopniu o Niepelnosprawnosci.Sprobojcie tam,przyznali mi umiarkowany stopien niep.(platny).Pieniadze wyplaca mi opieka a nie Zus,zasilek+pielegnacyjny.
Reklama



moj przypadek
T#57342
Facebook
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · TestHub.pl · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!