 | Strona: 1 / 1 strony: [1] |
Przypadek |  |
| | Sophia | 16.07.2009 13:16:59 | 
Grupa: Użytkownik
Lokalizacja: Warszawa
Posty: 57 #292474 Od: 2009-7-14
| U mnie DS zaczęło się w wieku ok. 13 lat, także żyje z tym od ok. 9 lat. Od razu DS było dobrze zdiagnozowane, ale jako, że lekarz nie wytłumaczył na czym to polega i jak dokładnie się leczy, to w sumie na stałe biorę propranolol dopiero od ok. roku. W tej chwili drżenie obejmuje u mnie ręce, nogi, głowę i język (z czego najbardziej ręce). | | | Electra | 03.04.2025 17:11:24 | 
 |
| | | slawus | 16.07.2009 17:29:02 | 
Grupa: Administrator 
Lokalizacja: Opole
Posty: 233 #292554 Od: 2009-7-13
| Gosiu masz jakiś sposób na radzenie sobie z tą przypadłością? | | | aldi | 24.07.2009 21:09:16 | 
Grupa: Użytkownik
Lokalizacja: Tarnowskie Góry
Posty: 31 #295900 Od: 2009-7-14
| U mnie to wyglądało trochę inaczej zanim zdiagnozowano DS... zaczęła mi ręka drżeć w wieku 13 lat lekarze niewiedzieli nic na ten temat każdy mówił że dziecko nadpobudliwe jakieŚ syropy na uspokojenie i to wszystko.... w wieku 18 lat dopiero jak drżenie przeszło na drugą rekę jak zaczęło mi to przeszkadzać porobiłam badania usg tarczycy, krew na hormony tarczycy, oczywiście wizyta u psychiatry i psychologa ale nadal nikt z lekarzy nie określił tego jako DS..zaszyłam się na jakiś czas w domu urodziłam dwoje dzieci i dopiero chcąc podjać pracę musiałam coś z tym zrobić... dostałam się do neurologa, który stwierdził po drugiej wizycie że to jest DS od 9 lat biorę propranolol, który łagodzi objawy i pozwala w miarę funkcjonować. Drżenia jednak są najsilniejsze po niesieniu czegoś ciężkiego w dłoni, po wysiłku fizycznym i pod wpływem emocjonalnym..... | | | EllaCD | 26.07.2009 12:25:01 | 
Grupa: Użytkownik
Lokalizacja: woj. lubelskie
Posty: 221 #296339 Od: 2009-7-17
| Aldi, jak ja to dobrze znam.U mnie było podobnie, wmawiano mi stres szkolny,jakieś nerwice, itp.Na tarczycę trochę chorowałam i tłumaczyłam sobie, że to drżenie pewnie jest od tarczycy, ale po wyrównaniu hormonów dalej się trzęsłam. Też się zaszywałam często w domu. Dopiero pewien wypadek domowy, który miałam na początku bieżącego roku sprawił,że trafiłam do dobrego neurologa i została postawiona porządna diagnoza. U mnie chorują też ojciec i siostra, a mimo tego żaden z lekarzy wcześniej nie wziął tego pod uwagę. | | | Anna | 02.09.2009 19:24:35 | 
Grupa: Użytkownik
Lokalizacja: łódzkie
Posty: 416 #315966 Od: 2009-9-2
| U mnie zaczęło się 6 lat temu od bólu w kręgosłupie, problemów z chodzeniem (choć nie, wcześniej miałam jakby wrażenie trzęsienia się , dygotania serca, duszności czyli tak koło 25). Badania, poszukiwania, po pół roku zaczęłam kuleć a po kolejnym pół zaczęłam drżeć. Rehabilitacja w tym okresie nie bardzo działała z uwagi na te drżenia i ciągłe napięcie mięśniowe. Te problemy mam właściwie ciągle z mniejszym lub większym natężeniem. Propranolol biorę od prawie 2 lat, jest lepiej. Dawki nie duże bo sama sobie je zmniejszyłam na 2 razy po 20 mg choć widzę że teraz zaczyna mi dawać się we znaki więc powoli wrócę do 3 razy po 20 mg. Moja diagnoza to dyskopatia i drżenie samoistne. Ale uważam że ostateczna diagnoza nadal przede mną, ponieważ miewam i inne problemy neurologiczne. Ratuje się masażami za własne pieniądze, państwową rehabilitacja od czasu do czasu, lekami ... i dobrym nastrojem. Najważniejsze ... mimo braku ostatecznej diagnozy ... cieszę się ...bo będę żyć jeszcze jakiś czas.  _________________ Moje życiowe motto:
"Nigdy nie jest tak źle, co by nie mogło być gorzej" | | | Electra | 03.04.2025 17:11:24 | 
 |
|
 | Strona: 1 / 1 strony: [1] |
<< Pierwsza | < Poprzednia | Następna > | Ostatnia >> |
Aby pisac na forum musisz sie zalogować !!! |
|