Lokalizacja:
łódzkie
Posty: 416 #884720
|
Pewnie na pewno to kwestia nauczania, o historii lubiłam słuchać ale nie uczyć sie jej. Królowie przyprawiali mnie o zawrót głowy. Miałam przez rok jedną nauczycielkę która mowila interesujaco... ale te daty, te nazwy, druga wojna mnie ciekawiła ale od strony ludzkich nieszczesc ale nie walk i polew bitewnych. Zawsze mnie meczylo to wkuwanie na chwile a i to czasem bylo za malo by sie nauczyc. Dzis mam alergie na samo slowo historia... czegoś tam   _________________ Moje życiowe motto:
"Nigdy nie jest tak źle, co by nie mogło być gorzej" |