Lokalizacja:
łódzkie
Posty: 416 #858744
|
Witajcie!
Też dawno mnie nie było... Piszecie o niemożności publicznych wystąpień... ja nie mam z tym problemów... na pewno nie przez drżenie... może nie mam ds ale bez propranololu już w łóżku czuje jak latam gdy tylko zrobię po nocy pierwsze ruchy. Też tak mac macie? Ja chcę np. sięgnąć do budzika i nie mogę trafić bo ręka jakby nie w tym kierunku podąża. Bywa, że w ten sposób mój budzik dzwoni kilka razy bo musi być wyłączony bardzo szybko od zadziałania by nie włączyć się ponownie...to mnie bardziej stresuje niż to drżenie _________________ Moje życiowe motto:
"Nigdy nie jest tak źle, co by nie mogło być gorzej" |