Lokalizacja:
łódzkie
Posty: 416 #451510
|
Jakos wrocilam do siebie. Czasem oczy mi się rozmazują, trochę samoistnych siniaków mi się zrobiło i wylewów przez to że zrobiłam trochę km. Nie było łatwo ale dałam radę. Fizycznie oprócz ogólnego bólu nóg, strzelania w różnych stawach i tych chwilowych pogorszeń widzenia jest już całkiem znośnie. Fakt, dzisiaj odpoczywam w domu. Ale jest ok - nie narzekam.
I pozdrawiam! A co do psiaków są wspaniałe.
_________________ Moje życiowe motto:
"Nigdy nie jest tak źle, co by nie mogło być gorzej" |