Posty: 20 #2449623
|
Tak sobie myślę, że bardzo wiele osób ma tę chorobę, ale z jakichś powodów nie idzie do lekarza. Może dlatego, że myślą "taki jestem i już. to nic takiego, na pewno nie da się z tym nic zrobić". Piszę tak, bo próbuję odgadnąć po kim to mam i nie mam zielonego pojęcia. Miałam babcię samotniczkę i zastanawiam się, czy może właśnie ona to miała i dlatego się wycofała z życia społecznego. Ale wg mamy nigdy nie widziała, żeby babcia się trzęsła - jedynie na starość. Z kolei mój dziadek, który zmarł w wieku ok. 35 lat podobno dużo pił. Więc podejrzewam, że pił, bo może miał ds? Tak sobie kombinuję, zastanawiam się po kim mogę to mieć, że doszłam do wniosku, że w tamtych czasach ludzie pewnie ukrywali takie rzeczy i myśleli sobie "tak już mam i tyle". Mam nadzieję, że wizyta u neurologa Ci pomoże. U mnie jest o wiele lepiej Jestem inną osobą niż kilka miesięcy temu... zupełnie inną niż sprzed roku... Choroba zeszła u mnie na drugi plan. Już aż tak się nie boję spotkań ze znajomymi, rodziną. Odkąd biorę propranol nie muszę wypijać setki (lub nawet dwóch, trzech!) wódki przed wyjściem na jakieś spotkanie, imprezę! Wszystkim tego życzę i pozdrawiam |