
Lokalizacja:
woj. lubelskie
Posty: 221 #1849277
|
Mi też czasem drży, do tego czasem mam takie dodatkowe "szarpnięcia" głową. Jak sobie z tym radzę? Jak się da (czyli raczej w pozycji siedzącej), to staram się podpierać głowę ręką. Robiłam tak w czasach szkolnych i studenckich, aż mi od tego ślad został No a jak się nie da podpierać głowy, to bywa różnie...Jak mam dobry humor, to się tym zbytnio nie przejmuję. Jak mam gorszy,to się złoszczę. A złość podobno piękności szkodzi, tak więc trzeba z tym uważać |