Lokalizacja:
łódzkie
Posty: 416 #1779172
|
Marcia najważniejsze, nie myśleć o tym, że mam problem bo wtedy to staje się problemem. Czasem zdarza mi się trzęsionka, ale ja wówczas ostrzegam potencjalnego rozmówcę, że mam dzis gorszy dzień i dopadła mnie moja choroba ale to nic takiego i wówczas już całkiem normalnie nam się rozmawia. Trzeba pogodzić się z tym co nas dotyka, zasze może nas dotknąć coś znacznie gorszego. Dlatego, nie warto się przejmować trzęsionką. Trzeba ją zaakceptować i nie wstydzić się jej. Bo to i tak nic nie zmieni a może skomplikowac życie. _________________ Moje życiowe motto:
"Nigdy nie jest tak źle, co by nie mogło być gorzej" |