Cześć Elwira O matko...ja bym nie mogła pić wódki. Nawet nie wącham mocnego alkoholu. Ale muszę przyznać, że w sytuacjach, kiedy muszę mieć spokojne i sprawne ręce, pomagam sobie winem. Nie są to jakieś duże dawki i nie zwiększam ich. Zachowuję się po nich naturalnie. Żadnych śmichów chichów. Nic po mnie nie widać, po prostu nie trzęsę się i jest dobrze  |