Witaj Elwira w naszym gronie.
To ja już wolę na imprezie wypić te 3 kieliszki, czuje normalnie wstręt do alkoholu. Ja sie nim nasycam patrząc na niego. Mam kilka trunków dla ozdoby w barku. Ostatnio jeden otworzyłam chyba 2 lata temu. Jednak muszę Wam powiedzieć, że w poprzednim tygodniu piłam cytrynówke wyrobu pewnego Pana. Grzało troszeczkę, fajnie wchodziło, i co najważniejsze...nie było kaca a dwa dni byłam jak nowo narodzona. Teraz juz jestem jak staro narodzona Trzeba by sięgnąc znowu po cytrynóweczkę. Jednak ja już z zasady nie próbuję. Czemu? wiem - ale nie powiem . A propranolol jest moją codziennością i tego się trzymam teraz. I jakoś jest. |